No i co z tymi podwyżkami? Spotkanie Rady Branżowej Sekcji Administracji Państwowej

przez | 11 października 2021

Tegoroczna jesień dla naszej organizacji okazuje się wyjątkowo gorącym okresem. Przede wszystkim nasze nadzieje rozpalają coraz częściej pojawiające się w mediach informacje o protestach pracowników sfery budżetowej, którzy z każdym tygodniem coraz liczniej zaczynają upominać się o poprawę swoich warunków płacowych, coraz częściej w tym celu wychodząc także na ulice. Oczywiście również i w nas umacnia się przekonanie, że już najwyższy czas, aby płaca za naszą codzienną, mrówczą pracę była adekwatna i była dostosowana do realiów rynkowych. Podwyżka wynagrodzeń szeregowych pracowników IPN jest wręcz niezbędna, biorąc pod uwagę galopującą inflację, a tym samym także lawinowy wzrost cen podstawowych produktów oraz fakt, że przez ostatnie 10 lat większość pracowników naszej firmy nie mogła liczyć na satysfakcjonujące podwyżki, przez co nasze wynagrodzenia już dawno przestały być atrakcyjne, a co gorsza już dawno przestały wystarczać nie tylko aby godnie żyć, ale nawet aby utrzymać rodzinę. To powoduje, że wielu pracowników szuka pracy dodatkowej, poza IPN, często nie z wyboru, nie z własnej woli, ale dlatego, że są do tego zmuszeni, gdyż inaczej nie byliby w stanie opłacić comiesięcznych rachunków, nie mówiąc już o sfinansowaniu innych, ważnych, życiowych potrzeb.

Oczywiście cieszymy się, że statystycznie wg danych NIK szeregowy pracownik IPN zarabia całkiem niezłe pieniądze, zbliżone do średniej krajowej, przez co przez wielu jesteśmy postrzegani jako „święte krowy”, które nie robią nic ważnego, ale żyje im się całkiem dobrze. Niestety statystyka nie jest doskonałym narzędziem, gdyż nie mówiąc całej prawdy, przyczynia się do tego, że na jej podstawie wysnuwamy nie do końca prawdziwe, a często krzywdzące wnioski, a czy tak jest w naszym przypadku każdy może sprawdzić, porównując uśrednioną wartość z tym, co każdy z nas otrzymuje każdego miesiąca przelewem na konto. Z tego też powodu musimy przy każdej okazji walczyć z tymi fałszywymi przekonaniami , bo tylko w ten sposób będziemy w stanie wywalczyć dla nas podwyżki.

Nasi przedstawiciele jako goście uczestniczyli w Posiedzeniu Rady Sekcji Branżowej Pracowników Administracji Państwowej i Urzędów Celnych NSZZ „Solidarność”, które odbyło się 6 października w Warszawie. Jedną z omawianych kwestii były m. in. podwyżki w sferze budżetowej. Efektem gorącej dyskusji było wypracowanie wspólnego stanowiska, które zostało podpisane przez Przewodniczącego Sekcji – Kolegę Aleksandra Gołowina i wysłane do Sekretariatu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, a także przedłożone Premierowi.

Przedstawiciele Sekcji uważają, że wzrost płac na poziomie 12%, to niezbędne minimum. Także i my mieliśmy swój udział w tworzeniu stanowiska poprzez dodanie zapisu o odgórnym przyznawaniu podwyżek na etat, by w ten sposób przynajmniej spróbować wyeliminować tak krzywdzącą zasadę, z której nader często korzystają nasi przełożeni przy praktycznie każdej dotychczasowej regulacji płac, czy rozdysponowaniu pieniędzy z funduszu nagród, czyli tzw. zasady uznaniowości. Wszyscy doskonale wiemy jak przez ostatnie lata wytworzyło to rażąco niesprawiedliwe kominy płacowe – pojedyncze, hojnie wynagradzane etaty oraz rzeszę tych, którzy w żaden sposób nie są w stanie wypracować przez lata ciężkiej pracy w pełni zasłużonego awansu, czy choćby godziwej podwyżki.

Na wspomnianym posiedzeniu obecni byli przedstawiciele między innymi MSZ, Urzędu Marszałkowskiego, GUMiW-u, PEFRON-u, NFOŚiGW, GUS-u, Polskiego Komitetu Normalizacyjnego oraz Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Udział naszych przedstawicieli został dostrzeżony i zaowocował propozycją wstąpienia naszej ZOZ do Sekcji Branżowej Pracowników Administracji Publicznej, z którą wyszedł sam Przewodniczący Sekcji. Kwestia ta zostanie poddana pod głosowanie podczas najbliższego Zakładowego Zebrania Delegatów.